
Jak co roku w sierpniu na zamku Topacz odbył się MotoClassic Wrocław. Jest to jedna z największych imprez motoryzacyjnych w Polsce.
Można było zobaczyć kilkaset samochodów i motocykli od bardzo starych po najnowsze.
Wystawiają się prywatni kolekcjonerzy, kluby, muzea i dealerzy. Oczywiście były też sklepy modelarskie. Tam znajduje się też muzeum motoryzacji w którym można zobaczyć m.in. motocykle Junaki i Sokoły, samochody Mikrus, Syrena, Polski Fiat 508, replika Syreny Sport. Z zagranicznych m.in. Rolls-Royce, Buick, Ford T i replikę trzykołowego Benza z 1886 roku.
W tym roku głównymi tematami było 75 lat Warszawy i motoryzacja francuska. Warszawy garbuski, sedany, pick-upy i dla mnie najważniejsza do zobaczenia, prototyp Warszawy 210. Z motoryzacji francuskiej piękne Citroeny, Renault czy Peugeot z lat 50, 60. Perełki takie jak Hispano-Suiza H6 1921, Panchard & Levassor X36 1923, Renault KZ 1923, Senechal 1924, parę Bugatti i Talbot Lago T26 Grand Sport z 1948 roku wykonany w 12-tu egzemplarzach. Polskie Fiaty 508 i 518, była też Wadera. Amerykański Simplex z 1916 roku, Essex z 1927 czy Cord z 1936.
Można by tak opisywać w nieskończość każdy model. Chcę tylko jeszcze przedstawić dwa najnowsze, czyli Bugatti Tourbillon z 2026 roku
i ciekawostkę która powstała we współpracy polskiej firmy La Squadra i włoskiej Zagato. AGTZ Twin Tail z 2025, można mieć krótszą lub dłuższą wersję, wykonano 19 sztuk.
Gorąco zachęcam do wizyty w przyszłym roku, każdy znajdzie coś dla siebie.